Krótka historia nakładek ortodontycznych

Niewidoczne nakładki ortodontyczne to przełom w ortodoncji. Ten innowacyjny sposób prostowania zębów pojawił się na rynku po raz pierwszy pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku. Najpierw w Kalifornii, później w innych częściach świata.

March 4, 2020
#nakładkiortodontyczne

Przełom 3D
Oczywiście w ciągu ostatnich 20 lat wiele się zmieniło. Ciągły rozwój technologiczny pozwolił ulepszyć materiały, z których wykonane są nakładki, a także proces tworzenia modeli komputerowych zębów. Za moment przełomowy można uznać pojawianie się drukarek 3D. „Od czasu moich studiów medycyna stomatologiczna stale się zmienia” - wyjaśnia niemiecki stomatolog dr Thomas Zartmann. „Przede wszystkim szukamy najmniej inwazyjnych metod leczenia. Estetyka i ogólny stan zdrowia jamy ustnej są teraz wyraźnie w centrum zainteresowania naszych pacjentów”.

Bez zamków i drutów
W ostatnich latach niewidoczne nakładki ortodontyczne przeżywają prawdziwy boom, który odzwierciedla zmieniające się potrzeby konsumentów. Niewygodne materiały, takie jak metal, praktycznie wychodzą z użycia. Coraz częściej wykorzystuje się ceramikę i materiały biokompatybilne, które używane są m. in. do produkcji nakładek ortodontycznych.

„Ponadto pacjenci dużo szybciej i łatwiej przyzwyczajają się do tego typu aparatów. Także dlatego, że są one prawie niewidoczne” - dodaje stomatolog. Brak ograniczeń, zarówno jeśli chodzi o estetykę, jak i ogólny komfort leczenia, jest niezwykle ważny dla pacjentów. Co więcej, w większości przypadków zęby układają się szybciej w nakładkach niż w klasycznych aparatach, a sam proces leczenia jest bardziej elastyczny.

Brak ograniczeń, zarówno jeśli chodzi o estetykę, jak i komfort noszenia, to największe zalety nakładek ortodontycznych. Zdecydowanym plusem jest także krótszy czas leczenia, a także dostępność. Dzięki Beyli Dental dostęp do niewidocznych nakładek ortodontycznych ma praktycznie każdy!